Magiczna moc
naszego tłuszczu...

Kobiety często uskarżają się na nadmiar tkanki tłuszczowej. Przychodząc do gabinetu proszą o pozbycie się tych „boczków”, „oponki”, czy też „bryczesów”. Jednak niewiele z nich zdaje sobie sprawę, jak cennym nośnikiem jest ich tkanka tłuszczowa i jak wiele defektów i problemów może rozwiązać jej wtórne wykorzystanie. Lek. med. Andrzej Ilków z Kliniki Pro Beauty (Koszalin), specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej o możliwościach jakie dają nasze własne komórki tłuszczowe.

Aby mówić o zastosowaniu tkanki tłuszczowej, należy rozpocząć od wyjaśnienia, czym tak naprawdę ona jest i po co się nam odkłada. Zlokalizowana w warstwie podskórnej pełni wiele istotnych funkcji, takich m.in. jak termoizolacja, chroni nasz organizm przed wychłodzeniem, a także spełnia funkcję magazynującą – czyli jest naszym zapasem w sytuacji niemożliwości dostarczenia odpowiedniej ilości składników odżywczych z pożywienia. Wskutek nieodpowiedniej diety, stylu życia albo też predyspozycji genetycznych, tkanka tłuszczowa może odkładać się w nadmiarze i być scentralizowana w miejscach na ciele, które najchętniej ją magazynują, zaburzając tym samym proporcje sylwetki. I wtedy rozpoczynamy walkę w formie diet, ćwiczeń, zabiegów, która u jednych przebiega równiej, u innych mniej. I tutaj z pomocą przychodzą nam technologie, które pozwalają pozbyć się uporczywej tkanki tłuszczowej, nawet z dużych obszarów, takich jak brzuch czy uda, trwale i skutecznie. LipoLife 3G to metoda liposukcji – czyli odessania tkanki tłuszczowej, której towarzyszy laser. W czym on pomaga? Przede wszystkim umożliwia przeprowadzenie zabiegu w mniej inwazyjny sposób, niż dotychczas kojarzono liposukcję. Dzięki temu pacjent nie wymaga hospitalizacji ani całkowitego znieczulenia, a okres rekonwalescencji jest zdecydowanie skrócony. Zastosowanie lasera w LipoLife 3G ma jeszcze jedną bardzo dużą zaletę – wytwarzana podczas jego działania temperatura obkurcza skórę po zabiegu, co sprawia, że mimo usunięcia dużej ilości tkanki tłuszczowej, stymulujemy pozostałą po niej skórę do napięcia i ujędrnienia. Magia? Owszem, ale prawdziwa jeszcze nastąpi. Magią jest to, że tłuszcz uzyskany podczas zabiegu nadaje się do ponownego wykorzystania, gdyż został potraktowany delikatnie. Oznacza to tyle, że oprócz wyszczuplenia danego obszaru, pacjentka może spełnić swoje marzenia o powiększeniu piersi czy zaokrągleniu pośladków w naturalny sposób – materiałem, który nie niesie ryzyka odrzucenia, czyli własnym tłuszczem. Własny tłuszcz to również doskonały materiał do odmładzania np. zmieniającej się z wiekiem twarzy. Proces starzenia twarzy to - oprócz utraty jędrności skóry - również utrata tkanki tłuszczowej. Wartościowa tkanka tłuszczowa – czyli bogata w komórki macierzyste – stanowi doskonały materiał regenerujący i odbudowujący. I tu dochodzimy do sedna – tkanka tłuszczowa posiada komórki macierzyste. Są to mezenchymalne komórki macierzyste, które mają ogromne właściwości gromadzenia się w rejonie naprawy tkanek i indukują tworzenie się naczyń. Jest to prawdziwe „złoto”, które w przypadku przeszczepów tkanki tłuszczowej, do mniejszych obszarów z wykorzystaniem technologii Adivive, umożliwiają lepszą przeżywalność materiału przeszczepialnego, czyli optymalne efekty. Celltibator to dodatkowa obróbka materiału pobranego – tkanki tłuszczowej, która pozwala uzyskać koncentrat komórek macierzystych, którego wykorzystanie, oprócz medycyny estetycznej, jest ogromne. Znajduje zastosowanie w regeneracji stawów w ortopedii, leczenia ran, czy też regeneracji tkanek w ginekologii. Trwają ciągle badania nad zastosowaniem mezenchymalnych komórek macierzystych również w neurologii, także w przypadku chorób autoimmunologicznych, a ich rezultaty wyglądają bardzo obiecująco. Czy prawdziwa magia jeszcze przed nami? Myślę, że już częściowo jest odkryta i skutecznie stosujemy ją w naszej Klinice. Zapraszamy na konsultacje!

SHARE IT   Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn